Stanowiły one, wraz z gobelinami przywiezionymi w ślubnej wyprawie królowej Bony, ważny element wystroju Wawelu. Dziś jest to wyjątkowy zabytek, jeden z niewielu pozostałości oryginalnego wystroju krakowskiej siedziby królów. Początkowo było ich około 350. Wśród nich 84 czarno-białe tapiserie z herbem królewskim i literami SA, 8 tapiserii które Zygmunt Stary otrzymał od cesarza Maksymiliana I oraz inne, będące podarunkami dla obu, ojca i syna, królów. Pierwsze arrasy pokazano publicznie podczas ślubu króla Zygmunta Augusta z Katarzyną Austriaczką. Do dziś zachowały się 136 z których eksponowanych jest około 30.
Arras – nazwa tkanin dekoracyjnych, rodzaj tapiserii (gobelinu). Nazwa pochodzi od francuskiego miasta Arras, ośrodka produkcji tkanin. Używana jest domyślnie do określenia tkanin zamówionych w XVI w. przez Zygmunta II Augusta na Wawel.
Arrasy zostały zamówione w Antwerpii w 1. poł. XVI wieku przez Zygmunta II Augusta w celu udekorowania Wawelu. Wykonały je w brukselskie warsztaty Willema i Jana de Kempeneera, Jana van Tieghema i Nicolasa Leyniersa według projektów malarzy flamandzkich. Sporządzono je z nici wełnianych, jedwabnych oraz złotych, tkano na krosnach poziomych, o gęstości ok. 8-10 nitek osnowy na centymetr.
Eksponowane są w komnatach reprezentacyjnych i apartamentach prywatnych.
Tworzą trzy serie tematyczne:
Po śmierci ostatniego Jagiellona arrasy na mocy królewskiego testamentu, jako dożywocie otrzymują trzy siostry króla. Po ich śmierci miały stać się własnością Skarbca Koronnego, a opiekę nad nimi miał przejąć Sejm Rzeczypospolitej.
Służyły one do zdobienia wnętrz Wawelu i innych rezydencji królewskich. Niektóre z tych tkanin osiągają rozmiar 5 × 9 m.
Niestety, nie do końca jasny zapis testamentu stał się powodem wielu konfliktów o tytuł własności pomiędzy królami a szlachtą. Kolekcja, w całości, tylko przez krótki czas zgromadzona była na Zamku w Tykocinie – do 1572. Następnie siostry króla rozproszyły ją po swoich rezydencjach w Krakowie, Niepołomicach, Warszawie i Grodnie, a nawet część wywieziono do Szwecji skąd arrasy wróciły z Zygmuntem III Wazą do Polski. W 1633 3 arrasy ze scenami z dziejów Mojżesza Jerzy Ossoliński, w imieniu króla Władysława IV Wazy, jako dar przekazał papieżowi Urbanowi VIII. Podczas potopu szwedzkiego ukryte zostały przez Jerzego Lubomirskiego w jego dobrach na Spiszu. Król Jan Kazimierz zastawił 157 arrasów, bez zgody sejmu, u kupca z Gdańska Jana Gratty. Wywołało protesty ze strony szlachty, a królewski dług udało się spłacić dopiero w 1724. Złożono je na przechowanie w warszawskim klasztorze karmelitów. Ostatni raz były eksponowane podczas koronacji króla Stanisława Augusta w roku 1764. Po przebudowie wnętrz zamku warszawskiego król zamówił we Francji nowe gobeliny. Arrasy zrolowano i przechowywano w gmachu Komisji Skarbu. Spis sporządzony za czasów Stanisława Augusta mówi o 156 arrasach. W 1795 Aleksander Suworow wywozi arrasy, na polecenie carycy Katarzyna II, wraz z innymi zrabowanymi dobrami, do Rosji. Na mocy traktatu ryskiego, po długich staraniach, gdyż strona sowiecka twierdziła, że arrasy są ekwiwalentem za polskie długi, partiami, udało się odzyskać 136 tkanin, w różnym stanie (m.in. były przycinane tak aby pasowały do ścian pałacu Gatczynie, używano ich do wykonania obić na meblach). Pozostałe nadal są w Rosji, eksponowane w muzeach, bez podania ich pochodzenia. W 1939 te arrasy, które przechowywane były na Wawelu, wywieziono poprzez Rumunię, Francję, Anglię do Ottawy w Kanadzie, skąd powróciły na Wawel w latach 60. XX wieku.