Widmo Branickiego jako symbol zdrady narodowej i pychy magnackiej pojawia się w dramacie Wesele Stanisława Wyspiańskiego.
Przeciwnik reform Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 Maja, współtwórca konfederacji targowickiej. Przez całą swoją karierę jeden z przywódców patriotycznego stronnictwa prorosyjskiego. Konserwatysta, stojący murem za biskupem Sołtykiem oraz chcący utrzymać dawne przywileje hetmańskie. Zdecydowany kontrrewolucjonista. Nie podpisał żadnego z traktatów rozbiorowych. Ze względu na swoją prorosyjskość z biegiem XIX wieku stał się synonimem zdrajcy tak jak i inni przywódcy Targowicy.
W 1770 wobec kryzysu w stosunkach z Rosją, Stanisław August Poniatowski mianował go swym posłem w Rosji, bez porozumienia z Czartoryskimi. 18 stycznia 1771 roku Branicki dotarł do Petersburga. Stamtąd ostrzegł króla Stanisława, że jeśli misja rosyjska w Warszawie i jej szef Kasper von Saldern nie porozumieją się z Polakami, nastąpi rozbiór, i tak też się stało. W 1772 udał się z misją dyplomatyczną do Paryża. Za te zasługi Stanisław August Poniatowski nadał mu starostwo białocerkiewskie i mianował hetmanem wielkim koronnym. Na Sejmie Rozbiorowym 1773-1775 został członkiem Komisji Rozdawniczej Koronnej, ustanowionej dla likwidacji majątku skasowanego w Rzeczypospolitej zakonu jezuitów.
Był synem Piotra, chorążego halickiego i Walerii z Szembeków, kasztelanki oświęcimskiej. Karierę zaczynał jako żołnierz w wojnie siedmioletniej w wojsku rosyjskim, następnie francuskim. Odznaczył się między innymi pod Sarbinowem (Zorndorf) w 1758 r. dowodząc szwadronem rosyjskiej kawalerii. Za zasługi w wojsku francuskim Ludwik XV uhonorował go tytułem hrabiowskim (w Polsce do zaborów tytuł nieuznawany). W 1765 został kawalerem Orderu Świętego Stanisława.
Franciszek Ksawery Branicki herbu Korczak (ur. ok. 1730, zm. 1819) – starosta halicki 1765, generał-adiutant królewski, generał artylerii litewskiej w latach 1768-1773, hetman polny koronny w 1773-1774, hetman wielki koronny w latach 1774-1793, generał-lejtnant wojsk koronnych od 1764, podstoli koronny 1764-1766, łowczy wielki koronny 1766-1773, generał Imperium Rosyjskiego od 1795, poseł na sejm w 1752 i sejm konwokacyjny (1764), odznaczony Orderem Orła Białego (1765), rosyjskimi Orderem św. Aleksandra Newskiego i Orderem św. Andrzeja Powołańca (1774).
Na sejmie 1778 roku został konsyliarzem Rady Nieustającej.
F.K. Branicki piastował godność wielkiego łowczego koronnego, a także hetmana polnego i wielkiego hetmana koronnego. Dowodził jako generał artylerią litewską. Z buławy wielkiej koronnej zrezygnował 13 sierpnia 1793 roku. Był także generałem wojsk rosyjskich. Jako właściciel ogromnych dóbr na Ukrainie był jednym z najpotężniejszych magnatów polskich. Rezydował w Białej Cerkwi pod Kijowem, gdzie spędził ostatnie lata życia, porzuciwszy służbę państwową i wojskową.
W 1764 roku podpisał elekcję Stanisława Augusta Poniatowskiego.
W młodości awanturnik, który w 1766 pojedynkował się z Casanovą w Warszawie z powodu włoskiej tancerki, Cassaci. Żonaty (1781) z Aleksandrą Engelhardówną, siostrzenicą Grigorija Potiomkina, ulubienicą i domniemaną córką naturalną carycy Katarzyny, posiadał z nią pięcioro dzieci: córki Katarzynę, Elżbietę i Zofię oraz synów Władysława i Aleksandra.
W 1767 roku jako poseł na Sejm Repninowski z ziemi sochaczewskiej, wszedł w skład delegacji, wyłonionej pod naciskiem posła rosyjskiego Nikołaja Repnina, powołanej w celu określenia ustroju Rzeczypospolitej.
Jako regimentarz, na czele wiernych Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu wojsk koronnych pomagał w latach 1768-1772 tłumić konfederację barską. 19 czerwca 1768 wraz z wojskami rosyjskimi zdobył Bar.
W czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał go na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów. Wobec nieobecności skazanego, wyrok wykonano in effigie 29 września 1794. Jego portret, wieszany na szubienicy, przedstawił nieznany nam dzisiaj malarz na obrazie pt. „Wieszanie targowiczan in effigie” obok oczekujących egzekucji portretów Szczęsnego Potockiego i Wacława Rzewuskiego, których również nie udało się pojmać i skazać za zdradę ojczyzny.