ORP Wilk – polski okręt podwodny (podwodny stawiacz min) z okresu międzywojennego i II wojny światowej. Był okrętem wiodącym typu Wilk, obejmującego ponadto jednostki "Żbik" i "Ryś".
Patrole z Polski
4 grudnia 1931 "Wilk" wszedł w skład Grupy Okrętów Podwodnych Dywizjonu Minowców, a od 1 maja 1932 - w skład Dywizjonu Okrętów Podwodnych (początkowo "łodzi podwodnych"). Razem z innymi okrętami odbył szereg wizyt zagranicznych, m.in. w 1932 w Sztokholmie, w 1934 w Amsterdamie, w 1935 w Tallinnie.
Okręt podwodny – stawiacz min ORP "Wilk" został zbudowany we francuskiej stoczni Chantiers Augustin Normand w Hawrze na zamówienie Polskiej Marynarki Wojennej. Umowę podpisano 1 grudnia 1926, a budowę rozpoczęto na początku w 1927. Okręt wodowano 12 kwietnia 1929 i nadano mu nazwę "Wilk" (wodowano go jako pierwszy okręt typu, stąd pochodzi nazwa całego typu). Budowę i próby ukończono w październiku 1931 roku i okręt wszedł do polskiej służby 31 października 1931, po czym przypłynął do Polski.
"Wilk" został przebazowany do Scapa Flow, gdzie przebywał do połowy października. Następnie udał się do Dundee na remont, podczas którego m.in. zamontowano hydrolokator (asdic) i przystosowano wyrzutnie do brytyjskich torped 533 mm. 23 listopada 1939 włączono go w skład 2 Flotylli Okrętów Podwodnych w Rosyth. Włączony w skład floty alianckiej, brał udział w okresie od listopada 1939 roku do stycznia 1941 roku w działaniach na Morzu Północnym, łącznie odbył 9 patroli bojowych. Nie odniósł jednak żadnych sukcesów bojowych, natomiast kilkakrotnie był uszkodzony ogniem broni pokładowej samolotów. W trakcie trzeciego patrolu w nocy na 20 czerwca 1940, o godz. 0.25 staranował niezidentyfikowany obiekt. Według wspomnień zastępcy dowódcy Bolesława Romanowskiego, zatopiono zanurzający się niemiecki U-Boot, lecz wersja ta nie została potwierdzona. Niektórzy autorzy sugerowali, że zatopiono sprzymierzony holenderski okręt O-13. Jednakże, według najnowszych analiz uszkodzeń "Wilka" i raportów, obiektem tym była prawdopodobnie boja, która dostała się między śruby. Uszkodzeniu uległy bowiem obie śruby "Wilka", poza tym brak było większych uszkodzeń, a przede wszystkim nienaruszony był ster oraz łącznik między sterem a stępką, znajdujący się poniżej śrub, co byłoby nieprawdopodobne w przypadku staranowania okrętu podwodnego. Ostatni patrol bojowy "Wilk" odbył między 8 a 20 stycznia 1941, po czym, po remoncie ukończonym w sierpniu, z uwagi na zużycie, przesunięto go do zadań szkoleniowych. Łącznie podczas 9 patroli bojowych przebył 9978 mil morskich. 2 kwietnia 1942 roku został wycofany do rezerwy w Devonport. 28 września 1946 władze emigracyjne przekazały okręt Brytyjczykom, po czym pozostawał w Harwich.
Patrole z Wielkiej Brytanii
Władze polskie proponowały wymianę "Wilka" na sprawny brytyjski okręt podwodny, lecz w ówczesnej sytuacji politycznej Brytyjczycy nie wyrazili na to zgody. Wobec kiepskiego stanu technicznego, dopiero w październiku 1952 "Wilk" został sprowadzony na holu do Polski przez holownik PRO "Swarożyc". Z uwagi na swój stan techniczny i nieopłacalność remontu, został w 1954 skreślony z listy floty i złomowany.
W dniu wybuchu II wojny światowej 1 września 1939 roku, o 6.15 "Wilk" wyruszył z portu wojennego na Oksywiu, po czym otrzymał rozkazy patrolowania w Zatoce Gdańskiej według planu Worek. 2 września zauważył niemiecki niszczyciel "Erich Steinbrinck", lecz go nie zaatakował z uwagi na wykrycie "Wilka" przez trałowce M 4 i M 7 (według niemieckich źródeł, "Erich Steinbrinck" raportował o zaatakowaniu go niecelną torpedą, lecz brak jest potwierdzenia takiego faktu w polskich dokumentach). Trałowce, atakując bombami głębinowymi, uszkodziły klapę tłumika i spowodowały nieszczelność zbiorników paliwa (wyciek ropy wywołał zapewne u Niemców przekonanie o zatopieniu okrętu, który położył się na dnie na głębokości 60 m). 3 września "Wilk" postawił w Zatoce Gdańskiej zagrodę minową z 20 min (najprawdopodobniej mina z tej zagrody zatopiła 7 grudnia 1939 niemiecki kuter rybacki Pil-55 "Heimat" o poj. 13 BRT). Według niektórych relacji, tego wieczoru doszło do spotkania na powierzchni z ORP "Orzeł", lecz jest to kwestionowane. 4 września w dzień "Wilk" ponownie był atakowany bombami głębinowymi przez trałowce i przeleżał dzień na dnie, ładując w nocy akumulatory na powierzchni. Ponownym, bardziej intensywnym atakom podlegał 5 września, kiedy to doznał drobnych uszkodzeń (stery głębokości, kompas magnetyczny, zalanie lewego tłumika, przecieki zaworów dennych, wycieki paliwa) i zszedł na dno na głębokość 87 m. Niemcy ogłosili wówczas o zatopieniu przez trałowiec M 4 polskiego okrętu podwodnego. W nocy 6 września "Wilk" zaobserwował konwój niemieckich statków, lecz nie mógł zająć pozycji do ataku z uwagi na obecność eskorty. 9 września "Wilk" na rozkaz Dowództwa Floty zmienił sektor na północ od latarni Stilo. Tego dnia ponownie zaobserwował konwój, lecz nie zdołał go zaatakować z powodu odejścia Niemców. Z powodu uszkodzeń, w tym niewielkich przecieków oraz wyczerpującego się zapasu paliwa i niemożności jego uzupełnienia w polskich portach, 11 września otrzymał zgodę na rejs do Wielkiej Brytanii lub internowanie w Szwecji. Według relacji Bolesława Romanowskiego, "Wilk" zaobserwował krążownik ciężki "Admiral Hipper" w Zatoce Meklemburskiej, co jednak prawdopodobnie nie miało w ogóle miejsca. W nocy 14/15 września zdołał przedrzeć się na powierzchni poprzez cieśninę Sund (mijając się przy tym w odległości ok. 60 m z niemieckim niszczycielem "Richard Beitzen" i torpedowcem T 107, biorącymi go za okręt szwedzki). 15 września "Wilk" był prawdopodobnie atakowany torpedą koło wyspy Anholt przez okręt podwodny U-48, lecz wystrzelona torpeda była niecelna. 20 września "Wilk" dopłynął do Rosyth w Wielkiej Brytanii.
Okręt w czasie służby w Polsce nosił znak taktyczny "W", a w czasie służby w Anglii "64 A", a potem "N 64".