Na terenie dawnego obozu przy ul.Marsa 110 stacjonuje obecnie 2 Regionalna Baza Logistyczna.. Na jej terenie znajduje się jeden grób z krzyżem metalowym nieznanej osoby. Dokumentacji dotyczącej lat 40. brak. Jednostka posiada niewielką izbę pamięci wraz z odtworzonym planem obozu w latach 1944–45.
W momencie rozbicia obozu zastępcą komendanta był mjr Kriuczkin. Komendantem garnizonu do spraw ochrony obozu – por. Samochin, zastępcą komendanta batalionu 332 specjalnych wojsk konwojowych NKWD – kpt. Drankin.
Obóz w Rembertowie pod Warszawą – specjalny obóz NKWD Nr 10, założony w drugiej połowie września 1944 r. tuż po wkroczeniu Armii Czerwonej do Rembertowa (12.09.1944) na terenie przedwojennej fabryki amunicji "Pocisk" i pełniący rolę punktu zbornego przed wysyłką w głąb ZSRR. Teren obozu otoczony był dwiema liniami drutów kolczastych, z wieżami wartowniczymi, w budynku zwanym pałacem mieściła się komenda NKWD.
Swoją symboliczną sławę obóz NKWD zyskał dzięki relacji Józefa Światły.
Decyzję o rozbiciu obozu podjął kpt. Walenty Suda ps."Młot" – dowódca Obwodu Mińskiego Mazowieckiego AK ("Mewa – Kamień”). Obóz został zdobyty i rozbity w nocy z 20 na 21 maja 1945 r. przez oddział dowodzony przez ppor. Edwarda Wasilewskiego "Wichurę". W obozie więzieni byli wówczas koledzy żołnierzy tego oddziału, m.in. ppor. Stanisław Maciejewski. Łącznie z obozu udało się wyswobodzić ok. 500 osób, 200 z nich NKWD złapało ponownie na podstawie listów gończych. Pozostałych więźniów w liczbie 1100 wywieziono 4 lipca 1945 do więzienia w Rawiczu. Część więźniów zdołała uciec. Około 130 więźniów transportowanych przez Poznań do Rawicza została odbita w Bąkowcu przez oddział „Orlika” Majora Mariana Bernaciaka.
Po zewnętrznej stronie ogrodzenia przy ul. Marsa róg Płatnerskiej odsłonięty został 21.05.1995 r. pomnik upamiętniający istnienie obozu.
W 1945 r. dzienne wyżywienie więźnia wynosiło 100 gramów gliniastego chleba, dwa razy dziennie wodnista zupa ze śladami kukurydzy i bez ograniczenia ciepła woda. Wielu więźniów umierało głównie z głodu. Zmarłych (kilkunastu co noc) zakopywano w rowie w pobliżu bramy zewnętrznej, który później zasypano, a teren wyrównano.
Więźniami byli głównie żołnierze Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, NSZ i innych formacji niepodległościowych, jak również aresztowani najczęściej na podstawie donosów oraz Niemcy, volksdeutsche, własowcy i inne osoby. Przed umieszczeniem w obozie wielu więźniów przechodziło (nieraz bardzo ciężkie) przesłuchania przez oficerów NKWD w więzieniach UB w Warszawie i innych miastach. Do obozu kierowani byli wyrokami na piśmie. W marcu 1945 r. w obozie znajdowało się około 2500 więźniów. Byli oni rozmieszczani w głównej hali fabryki i kilku mniejszych barakach. W Obozie w Rembertowie więzieni byli m.in.: