Jednocześnie wzmogły się prześladowania polskich organizacji niepodległościowych. W 1827 nastąpiły aresztowania członków Towarzystwa Patriotycznego. Sąd sejmowy, wydając łagodne wyroki na podejrzanych i oczyszczając ich z zarzutu zdrady stanu, pośrednio potwierdził, że występowali oni w dobrej wierze przywrócenia przestrzegania zapisów konstytucji 1815 roku. Polska opinia publiczna straciła też wtedy ostatecznie złudzenia co do prawdziwych zamierzeń cara Mikołaja I.
Po bitwie dyktaturę objął generał Jan Skrzynecki, który obawiał się podjąć kontrofensywy. Zgodził się na to dopiero pod koniec marca. Śmiały plan opracowany przez generała Ignacego Prądzyńskiego przyniósł sukcesy w bitwach pod Wawrem (II), Dębem Wielkim i Iganiami. Potem Skrzynecki przerwał jednak kontrofensywę. Dopiero w maju zgodził się na nowy plan Prądzyńskiego przewidujący rozbicie rosyjskich pułków gwardyjskich operujących w rejonie Łomży i Ostrołęki. W wyniku zwlekania wodza przewagę uzyskały wojska rosyjskie. Wojska Mikołaja I osłabiła wybuchła w kwietniu epidemia cholery i gorączka tyfoidalna. W Petersburgu rozpuszczano wówczas plotki o zatruwaniu studzien przez Polaków.Rosjanie wygrali 26 maja bitwę pod Ostrołęką, co załamało morale polskich żołnierzy. Skrzynecki tym razem znów zwlekał z atakiem na dziesiątkowane przez cholerę wojska rosyjskie. Dopiero 11 sierpnia złożony został z urzędu.
Powstanie listopadowe, wojna polsko-rosyjska 1830-1831 – polskie powstanie narodowe przeciw Rosji, które wybuchło w nocy z 29 listopada na 30 listopada 1830, a zakończyło się 21 października 1831. Zasięgiem swoim objęło Królestwo Polskie i część prowincji zabranych (Litwę, Żmudź i Wołyń).
Dotychczas łudzono się jeszcze, że Rosja wypełni zobowiązanie zawarte w akcie końcowym kongresu wiedeńskiego, gdzie car zobowiązywał się do przeprowadzenia tzw. rozszerzenia wewnętrznego (chodziło o przyłączenie do Królestwa prowincji zabranych w granicach z 1772).
Główną przyczyną wybuchu powstania listopadowego było nieprzestrzeganie przez cesarzy Imperium Rosyjskiego postanowień konstytucji z 1815 roku. Aleksander I w 1819 roku zniósł wolność prasy i wprowadził cenzurę prewencyjną. W 1821 zawieszono wolność zgromadzeń i zakazano działalności masonerii. W 1822 skazano Waleriana Łukasińskiego, przywódcę Wolnomularstwa Narodowego. W 1823 Rosjanie rozbili sieć tajnych stowarzyszeń w prowincjach zabranych. Nikołaj Nowosilcow rozpoczął prześladowanie członków towarzystw filomatów i filaretów. W 1825 car zlikwidował jawność obrad sejmowych.
Od samego początku władze powstańcze próbowały uzyskać uznanie międzynarodowe dla swojego wystąpienia. W dążeniach tych powoływały się na postanowienia kongresu wiedeńskiego, którego ustalenia wobec Polski były ich zdaniem przez Rosję złamane. Polscy wysłannicy w Londynie i Paryżu bezskutecznie próbowali uzyskać uznanie powstańców przez Wielką Brytanię i Francję za stronę walczącą. Rządy państw zachodnich uległy presji rosyjskich przedstawicieli dyplomatycznych i uznały powstanie listopadowe za wewnętrzną sprawę Imperium Rosyjskiego.
W czasie kampanii 1831 8-tysięczne oddziały partyzanckie związały w województwie augustowskim i płockim dużą liczbę wojsk rosyjskich prawego skrzydła. Mobilizowane po lewej stronie Wisły były natychmiast przerzucane na tyły armii rosyjskiej.
Oddziały polskie zmuszone do przekroczenia granicy pruskiej były natychmiast rozbrajane i internowane. Władze pruskie odesłały od razu do Rosji oddział kozaków, który na początku powstania schronił się w ich granicach. Pozwoliły na swobodny ruch kurierów, broni i amunicji przez swoje terytorium. Zezwoliły na zakup w Gdańsku żywności i paszy dla armii rosyjskiej.
Wobec niepowodzenia opanowania głównych centrów komunikacyjnych i zdobycia portu w Połądze, gdzie miał być wyładowany transport broni, zakupionej w Wielkiej Brytanii, oddziały wojska polskiego podzieliły się w lipcu na trzy operujące oddzielnie korpusy. Zepchnięte przez wojska rosyjskie korpusy gen. Chłapowskiego (dowodzony przez Giełguda) i gen. Franciszka Rohlanda zmuszone zostały do przekroczenia granicy z Królestwem Prus. Jedynie korpus gen. Henryka Dembińskiego przedarł się do Królestwa. Poszczególne oddziały partyzanckie utrzymały się w puszczach litewskich do listopada 1831.
Postępowanie Austrii było bardziej ambiwalentne. Władze austriackie wydały zakaz wywozu broni i amunicji do Królestwa, konfiskując 20 tysięcy karabinów i 8 tysięcy szabel zamówionych w Wiedniu. We Lwowie działała rosyjska agencja wywiadowcza, z Wiednia przesyłano do Petersburga przejęte listy i wiadomości, ułatwiano sprowadzanie z Galicji materiałów do budowy mostów dla wojsk rosyjskich.
Z drugiej strony jednak Austriacy sprzedawali powstańcom stare karabiny, nie do końca przestrzegali także przepisów dotyczących internowania oddziałów polskich wchodzących w ich granice. Z Galicji cały czas napływała dla powstańców broń, amunicja i lekarstwa. Gubernator Galicji książę August Longin von Lobkowitz utrzymywał cały czas kontakt we Lwowie z przedstawicielem powstańczym Izydorem Pietruskim, ułatwiając mu wysyłanie materiałów i ludzi do Kongresówki, dając także nadzieję mediacji austriackiej.
Ofensywa Sierawskiego
17 października car rozkazał przygotowanie mobilizacji alarmowej wojska polskiego i rosyjskiego. 21 października ks. Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki otrzymał polecenie przygotowania finansów Kongresówki na wypadek wojny. 24 listopada Kongres Narodowy w Brukseli zdetronizował króla Niderlandów i ogłosił faktyczną niepodległość Belgii.
Źródła
Sygnałem do wybuchu powstania miał być pożar browaru na Solcu i kamienicy przy ul. Dzikiej. Powstanie wybuchło wieczorem ok. godz. 18:00 29 listopada 1830, gdy podporucznik Piotr Wysocki wszedł do Szkoły Podchorążych Piechoty w Łazienkach, przerwał zajęcia z taktyki – wygłosił mowę: "Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba! Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów" wyprowadzając podchorążych na miejsce zbiórki – pod pomnik króla Jana III Sobieskiego. Grupa 24 spiskowców, złożona głównie z młodych inteligentów (m.in. Ludwik Nabielak, Seweryn Goszczyński, Leonard Rettel) wraz z częścią podchorążych, opanowała Belweder – rezydencję wielkiego księcia. Jednakże Konstanty zdołał się przed napastnikami ukryć. Podobno zbiegł z pałacu przebrany w kobiece ubrania. Powstańcy tylko dzięki pomocy 15 000 pospólstwa i plebsu warszawskiego zdobyli wówczas Arsenał. Z rąk powstańców zginęło sześciu przeciwnych powstaniu generałów: Stanisław Trębicki, Maurycy Hauke, Stanisław Potocki, Ignacy Blumer, Tomasz Siemiątkowski, Józef Nowicki – zastrzelony w skutek pomyłki i pułkownik Filip Meciszewski.
Walki odwrotowe (ofensywa rosyjska na Warszawę)
Na początku 1831 gen. Ignacy Prądzyński opracował dla sztabu generalnego plan koordynacji polskich działań partyzanckich. Zakładał on sformowanie dużej liczby małych oddziałów leśnych, rekrutowanych ze straży bezpieczeństwa, gwardii ruchomej i pułków wojewódzkich. Całe Królestwo Polskie zostało podzielone na siedem stref działań, do których skierowano poszczególne ugrupowania powstańcze.
Do upadku przyczyniły się także brak większego wsparcia ze strony ludności chłopskiej, wobec negatywnego stanowiska szlacheckich, konserwatywnych władz powstańczych do uwłaszczenia i likwidacji pańszczyzny na wsi.
5 lutego 1831 roku armia rosyjska wkroczyła w granice Królestwa. 7 lutego doszło do pierwszych starć zbrojnych: jeden z plutonów 1 pułku ułanów rozpędził w Siedlcach straż przednią nieprzyjaciela. W tym samym dniu 3 pułk ułanów wyparł z Węgrowa dwa pułki rosyjskie.
Ofensywa Dwernickiego
Tymczasem wojska rosyjskie, dowodzone po śmierci Dybicza przez feldm. Iwana Paskiewicza 6 września, po okrążeniu Warszawy od strony wschodniej, dalekim marszem przez mosty pod Włocławkiem zaatakowały miasto od zachodu. Po utracie Woli, gdzie podczas rosyjskiego szturmu zginął gen. Józef Sowiński, dowództwo powstania, nie widząc możliwości dalszej obrony stolicy, poddało ją. Kilka tygodni później nastąpił rozpad sejmu, Rządu Narodowego i wojska, którego znaczna część przekroczyła granice Prus i Galicji.
13 grudnia car wprowadził stan wojenny w prowincjach zabranych i wydał ukaz o przeprowadzeniu mobilizacji korpusu interwencyjnego pod dowództwem feldmarszałka Iwana Dybicza, który miał stłumić powstanie. 17 grudnia Mikołaj I wydał manifest do Polaków, w którym nakazywał przywrócenie Rady Administracyjnej w jej składzie pierwotnym i skoncentrowanie wojsk polskich w okolicach Płocka.
W roku 1828 w warszawskiej Szkole Podchorążych Piechoty zawiązało się sprzysiężenie pod dowództwem podporucznika Piotra Wysockiego przeciwko wodzowi naczelnemu wojsk Królestwa Polskiego i dowódcy sił rosyjskich stacjonujących w zachodnich guberniach Rosji, wielkiemu księciu Konstantemu, który był bratem cesarza Rosji i króla Polski Mikołaja I. Był on powszechnie znienawidzony za stworzenie systemu tajnej policji i donosicielstwa, a także za publiczne poniżanie polskich oficerów.
Po wybuchu powstania w Królestwie władze rosyjskie wprowadziły 1 grudnia 1830 stan wojenny w guberni wileńskiej, grodzieńskiej, mińskiej i w obwodzie białostockim. Aresztowano potencjalnych przywódców powstania na tych terenach, skonfiskowano broń pozostającą w rękach prywatnych, uwięziono i zesłano na Syberię podejrzanych o przygotowywanie wystąpień zbrojnych. W Wilnie powołano tzw. Komitet Główny, starający się utrzymywać kontakty z władzami powstańczymi w Warszawie i tworzącymi się tajnymi komitetami powiatowymi. W lutym 1831 na Żmudzi miało miejsce wrzenie chłopstwa, związane z poborem rekruta do wojska rosyjskiego. W marcu powstanie rozprzestrzeniło się na poszczególne powiaty litewskie. Powstanie na Litwie związało w kluczowym momencie wojny 30 000 żołnierzy rosyjskich, przywracając tym samym równowagę strategiczną sił w Królestwie. W maju na Grodzieńszczyznę wkroczył korpus gen. Dezyderego Chłapowskiego. W czerwcu gen. Antoni Giełgud podjął nieudaną próbę zdobycia Wilna.
Następnego dnia, wraz z uzbrojoną ludnością cywilną, opanowali stolicę. W ten sposób spisek wojskowy przekształcił się w powstanie. Wielki książę Konstanty z częścią wiernych mu generałów i wojsk wycofał się z Warszawy do karczmy na Wierzbnie, nie podejmując działań przeciwko powstańcom (w 1831 r. zmarł na cholerę, według innej wersji został otruty).
Nie doczekali się też powstańcy pomocy z zewnątrz, a przeciwnie, papież Grzegorz XVI w encyklice Cum primum ekskomunikował wszystkich powstańców, którzy wystąpili przeciw prawowitej władzy pochodzącej od Boga, ponadto rządy większości państw europejskich, napiętnowały powstańców jako "wichrzycieli" i zdrajców.
Władze wojskowe rosyjskie z całą bezwzględnością zwalczały partyzantkę litewską. Oficerów, wziętych z bronią w ręku rozstrzeliwano, szlachtę oddawano pod sądy wojenne i skazywano na konfiskatę majątków i zesłanie. Chłopów karano chłostą, zsyłano do batalionów syberyjskich, wsie sprzyjające powstańcom palono. Przy poparciu rządu starowierzy napadali na dwory i rabowali je. Władzom pomagała także ludność żydowska.
Po początkowych odosobnionych sukcesach polskich pod Stoczkiem 14 lutego i Wawrem, doszło do rosyjskiej próby szturmu na Warszawę. Jednak nierozstrzygnięta bitwa pod Olszynką Grochowską 25 lutego 1831 roku, podczas której ciężko ranny został Chłopicki, uniemożliwiła te plany i przyniosła stronie polskiej sukces taktyczny.
W lipcu i sierpniu 1830 wybuchły zwycięskie rewolucje we Francji i w Belgii, które doprowadziły do podważenia systemu Świętego Przymierza.
Wyprawa Chrzanowskiego
Ofensywa Prądzyńskiego (na szosie brzeskiej)
W rocznicę wybuchu powstania obchodzony jest Dzień Podchorążego.
Po nieudanych próbach rozbrojenia powstańców przez Radę Administracyjną, (kierowaną przez księcia Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego) będącą cywilną władzą Królestwa, nastąpiła eskalacja ruchu powstańczego. 1 grudnia powstało Towarzystwo Patriotyczne, kierowane przez Maurycego Mochnackiego, które domagało się podjęcia natychmiastowej akcji zbrojnej przeciwko wojskom rosyjskim stacjonującym w Królestwie. Ulegając tym naciskom Rada Administracyjna dokooptowała do swojego składu polityków Towarzystwa, co z kolei wywołało sprzeciw żywiołów konserwatywnych. W celu spacyfikowania nastrojów 3 grudnia 1830 rozwiązano Radę Administracyjną i wyłoniony został Rząd Tymczasowy, którego prezesem został książę Adam Jerzy Czartoryski. Wodzem Naczelnym rząd mianował gen. Józefa Chłopickiego. Ten 5 grudnia ogłosił się dyktatorem powstania usiłując jednocześnie doprowadzić do rokowań z carem. W tym celu zaproponował mediację Prus w sporze z Rosją. Wysłany przez Chłopickiego do Mikołaja I pułkownik Tadeusz Wyleżyński ujawnił mu dyslokację wojsk polskich.
Królestwo Prus było zdecydowanie wrogie powstaniu w Królestwie Kongresowym. Już w grudniu 1830 zmobilizowano pruską armię obserwacyjną pod dowództwem feldmarszałka Augusta Neidhardta von Gneisenau z szefem sztabu generałem Carlem von Clausewitzem, której zadaniem było rozciągnięcie kordonu wojskowego pomiędzy Prusami i Kongresówką. Zmobilizowano landwehrę wielkopolską, którą przerzucono na zachód poza zabór pruski do Wittenbergi. Sekwestrem objęto gotówkę Banku Polskiego, zdeponowaną w bankach pruskich. Wydano zakaz wysyłania do Królestwa amunicji, broni, żywności, lekarstw i środków opatrunkowych. Według ustaleń Banku Polskiego Prusy wraz z Cesarstwem Austriackim i innymi państwami niemieckimi zatrzymały bądź skonfiskowały 50 tysięcy karabinów, 3 tysiące par pistoletów, 4 tysiące szabel, 40 tysięcy luf karabinowych, 22 tysiące zamków, 51 tysięcy funtów prochu, 355 tysięcy funtów saletry zakupione we Francji i Wielkiej Brytanii na potrzeby powstania.
15 sierpnia Towarzystwo Patriotyczne podjęło próbę dokonania zamachu stanu. Tłum warszawski zamordował więzionych na Zamku Królewskim zdrajców. Chaos opanował wówczas generał Jan Krukowiecki, który stanął na czele rządu z niemal dyktatorską władzą.
Źródła
W swoim założeniu małe, niezwykle mobilne i nieuchwytne oddziały partyzanckie, miały operować na tyłach Rosjan, przerywając ich komunikację, nękając izolowane mniejsze oddziały nieprzyjaciela. W razie zagrożenia miały podlegać rozproszeniu i ponownie zbierały się w wyznaczonym miejscu.
Wyprawa Jankowskiego
Pewne znaczenie wypadki w Królestwie Polskim wywarły na obrady konferencji londyńskiej, zajmującej się sprawą Belgii. Zajęta tłumieniem powstania Rosja, przestała sprzeciwiać się przyznaniu niepodległości tego państwa. Mocarstwa zachodnie natomiast zażądały jedynie zachowania neutralności przez Prusy i Austrię i ich nieinterwencji po stronie rosyjskiej w celu stłumieniu powstania. Neutralność ta była i tak łamana przez Prusy, które formalnie neutralne, udzielały schronienia rosyjskim maruderom, zaopatrując armię rosyjską w broń i furaż. Posunęły się nawet do zbudowania dla Rosjan mostu w Osieku, po którym korpus Paskiewicza przedarł się do Warszawy od zachodu.
Obok nich istniały wydzielone oddziały strzelców celnych podpułkownika Michała Kuszlla, majora Eustachego Grothusa i mjr Stanisława Krzesimowskiego, które składały się wyłącznie ze strzelców wyborowych. W razie potrzeby łączyły się one z armią regularną, stanowiąc wsparcie piechoty liniowej.
29 grudnia dyktator powołał Komisję Rozpoznawczą, do rozpatrzenia spraw osób podejrzanych o szpiegostwo.
Inne
28 listopada dotarła do Królestwa Polskiego wieść o upadku prorosyjskiego rządu Wielkiej Brytanii ks. Artura Wellingtona. Jednocześnie już 23 listopada członkowie sprzysiężenia Podchorążych byli ostrzeżeni o ich dekonspiracji i przygotowanych aresztowaniach. Wydawać by się mogło, że nadszedł ostatni dogodny moment do przeprowadzenia powstania.
W Augustowskim operował oddział Michała Godlewskiego w sile ok. 1 tys. ludzi. Tam też działał najliczniejszy oddział majorów Karola Szona i Antoniego Puszeta w sile 4 tys. żołnierzy, rozbity 22 kwietnia w bitwie pod Mariampolem. W Puszczy Kurpiowskiej działali partyzanci ppłk Józefa Zaliwskiego.
Chłop nas zdradził, skrzynka przyskrzyniła, kruk oko wydziobał, ryba zatopiła.Nie można też zapominać o przewadze militarnej Rosji, nie dającej żadnych nadziei na prowadzenie wojny w dłuższym okresie.
Bitwy ugrupowań partyzanckich
30 listopada Rada Administracyjna powołała Straż Bezpieczeństwa, dowodzoną przez Piotra Łubieńskiego, której zadaniem było rozbrojenie zrewoltowanej ludności cywilnej Warszawy. Broń odbierano powstańcom, zakazano też używania rewolucyjnych kokard granatowo-biało-czerwonych, wprowadzając w ich miejsce białe.
Wyprawa na gwardie cesarskie
Jednakże sytuacja w Królestwie uległa dalszej radykalizacji. 20 grudnia Sejm wydał manifest, w którym ogłosił powstanie narodowe przeciw Rosji, przedstawiając opinii międzynarodowej przyczyny jego wybuchu. Zaręczona wolność osobista zgwałcona, zapełniono więzienia, wojenne sądy postanowione na osoby cywilne, rozciągnięto sromotne kary na obywateli, których całą winą było, że ducha i charakter narodowy ratować od zepsucia i zguby zamierzali. O ile Rosja zaatakuje Królestwo wróg nasz nad jedną tylko pustynią więcej panowanie swoje roztoczy. 21 grudnia dyktator Józef Chłopicki rozwiązał Rząd Tymczasowy i w jego miejsce powołał Radę Najwyższą Narodową.
17 stycznia, wobec fiaska rokowań z Mikołajem I, który zażądał bezwarunkowej kapitulacji powstańców gen. Chłopicki złożył dyktaturę. Radykalne Towarzystwo Patriotyczne kierowane przez Joachima Lelewela zdobyło wówczas decydujący głos w sejmie, który 25 stycznia 1831 r. na wniosek posła Romana Sołtyka podjął uchwałę o detronizacji Mikołaja I, co było równoznaczne z zerwaniem unii personalnej i aktem niepodległości Królestwa. Poseł Jan Ledóchowski wybiegł wtedy na środek sejmu i zawołał "Wyrzeknijmy więc wszyscy: nie ma Mikołaja!". Adam Czartoryski podpisując ten dokument miał powiedzieć: "Zgubiliście Polskę". W odpowiedzi bowiem granice Królestwa Polskiego przekroczyła 115 tys. armia rosyjska z 336 działami pod wodzą feldmarszałka Iwana Dybicza, który uzyskał od cara nieograniczoną władzę nad ośmioma województwami Królestwa Polskiego. 29 stycznia 1831 sejm powołał w miejsce rozwiązanej Rady Najwyższej Narodowej Rząd Narodowy. W jego składzie znaleźli się: książę Adam Jerzy Czartoryski, Wincenty Niemojowski, Stanisław Barzykowski, Teofil Morawski i Joachim Lelewel.
Austriacy natomiast internowali przebijający się z Wołynia korpus gen. Józefa Dwernickiego. Jednak mimo wszystko było to maksimum tego, co osamotniona na arenie międzynarodowej dyplomacja powstańcza mogła uzyskać.
Książę Drucki-Lubecki udał się do Petersburga, by tam na czele polskiej delegacji rozpocząć rokowania z carem. Powołując się na powierzone jej instrukcje sejmowe delegacja ta miała się domagać od Mikołaja I respektowania postanowień konstytucji z 1815 roku, rozciągnięcia jej postanowień na Litwę, Wołyń i Podole, zwołania Sejmu z udziałem posłów z ziem zabranych, natychmiastowego opuszczenia terytorium Królestwa Polskiego przez wojska rosyjskie.
Do upadku powstania i przegrania wojny w dużym stopniu przyczynili się niewierzący w możliwość zwycięstwa i w gruncie rzeczy lojalistycznie nastawieni wobec cara arystokratyczni przywódcy polityczni Adam Jerzy Czartoryski, Bonawentura Niemojowski oraz nieudolni dowódcy: generałowie Józef Chłopicki, Jan Skrzynecki, Jan Krukowiecki, Henryk Dembiński i Maciej Rybiński. Powstał nawet na ten temat wierszyk: