Staroprawosławna Cerkiew Pomorska Rzeczypospolitej Polskiej (poprzednia nazwa: Wschodni Kościół Staroobrzędowy) – niekanoniczny staroobrzędowy Kościół prawosławny zrzeszający gminy wyznaniowe bezpopowców na terenie Polski.
Przodkowie polskich staroobrzędowców, pochodzili z ziemi nowogrodzko – pskowskiej. Szczególne znaczenie miał tak zwany polski sobór fiedosiejewców, odbyty w 1751 w Gudziszkach na Litwie. W przyszłości postanowienia tego soboru przyjmie jako wiążące, powstałe w 1771 w Moskwie główne centrum fiedosiejewców na Cmentarzu Prieobrażeńskim. Liczba staroobrzędowców w przedrozbiorowej Rzeczypospolitej wynosiła ponad 100 000. Po pierwszej wojnie światowej i włączeniu Wilna w granice odrodzonej Rzeczypospolitej, staroobrzędowa gmina wileńska rozwijała się prężnie. Na zjeździe w 1925 polscy staroobrzędowcy zjednoczyli się we Wschodni Kościół Staroobrzędowy nie posiadający hierarchii duchownej, który został uznany oficjalnie przez państwo polskie w 1928.
Staroobrzędowcy tworzą niezależne gminy wyznaniowe, pozostające ze sobą we wspólnocie doktrynalnej. 4 polskie gminy zrzeszyły się w Staroprawosławną Cerkiew Pomorską w RP, jej zwierzchnim organem jest obradujący co pięć lat ogólnopolski Sobór, a organem wykonawczym, Naczelna Rada Staroobrzędowców. Wewnątrz gminy rządzą się suwerennie i niezależnie.
Każda parafia posiada własną molennę.
Zmiany wprowadzone przez zwierzchnika Cerkwi rosyjskiej zmierzały do korekty rytów tak, aby były zgodne ze stosowanymi przez Greków. Do najważniejszych reform należało czynienie znaku krzyża trzema palcami, a nie dwoma, oraz poprawiona pisownia imienia Jezus. Do liturgii Cerkwi rosyjskiej wprowadzono także śpiew polifoniczny. Staroobrzędowcy postrzegali te zmiany jako herezję, zwiastującą koniec świata (staroobrzędowcy wierzą w istnienie trzech wielkich apostazji: łacińskiej, bizantyjskiej i rosyjskiej Nikona) i odrzucili je. Raskoł konserwatystów został potępiony w 1667, uznany za przestępstwo. Wierni starym rytom Cerkwi rosyjskiej poddani zostali krwawym prześladowaniom, a ich duchowego przywódcę Awwakuma Pietrowicza uwięziono i spalono na stosie w 1682. Część staroobrzędowców uznała, że Bóg pozbawił ich całkowicie kapłanów i sakramentów – w powyższej sytuacji za drogę do oczyszczenia i powrotu do Boga uznawano niekiedy samospalenie. Wierni zamykali się w cerkwiach z całymi rodzinami i ze starymi księgami liturgicznymi, po czym podkładano ogień.
Mimo niewielkich różnic doktrynalnych i liturgicznych wieki prześladowań i ukrywania swoich przekonań uczyniły ze starowierstwa specyficzną kulturę wyznaczaną przez nieufność wobec władzy, konserwatyzm i egzaltację religijną. Ruch staroobrzędowy wydał kilku wybitnych pisarzy rosyjskich poczynając od Awwakuma Pietrowicza, który był autorem autobiografii, uważanej za pierwszy przykład tego gatunku literackiego w prozie rosyjskiej.
Diaspora zamieszkuje m.in. powiat sejneński.
Obecnie jest w Polsce ok. 500 wiernych tego wyznania. Najwięcej mieszka na Mazurach i na Suwalszczyźnie. Centrum religijne i siedziba władz tej denominacji znajduje się w Suwałkach. Zwierzchnikiem Kościoła jest Mieczysław Kapłanow, nastawnik parafii staroobrzędowej w Gabowych Grądach.
Po złagodzeniu prześladowań powstał w Rosyjskim Kościele Prawosławnym ruch, zmierzający do przyjęcia staroobrzędowców jako dozwolonego przez władze rytu (jedinowierczestwo, единоверчество). Większość staroobrzędowców odrzuca jednak obecną Cerkiew, w której ich zdaniem rządzi antychryst.
Doktryna staroobrzędowa, opiera się na Piśmie Świętym; uznaje doktrynę o Trójcy Świętej, sukcesji apostolskiej, siedem sakramentów, kult świętych i maryjny, chrzest niemowląt i modlitwę za zmarłych. Spowiedź odbywa się raz do roku, w pierwszym albo drugim tygodniu wielkiego postu. Staroobrzędowcom nie wolno pić alkoholu i herbaty, ani palić papierosów. Mężczyźni muszą nosić brody.
Staroprawosławna Pomorska Cerkiew w RP
Staroobrzędowcy stanowią odłam prawosławia. Wyodrębnili się w 1652 z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w wyniku sprzeciwu wobec reform liturgicznych patriarchy Moskwy i Wszechrusi, Nikona.
Do raskołu przyłączył się jeden tylko hierarcha – Paweł, biskup kołomieński. Został on jednak prawdopodobnie już w 1656 stracony, zanim jeszcze zdążył wyświęcić swoich następców. Po jego egzekucji starowierzy utracili własną hierarchię kościelną (zgodnie z prawosławną – podobnie jak katolicką - teologią wyświęcać kapłanów mogą tylko posiadający sukcesję biskupi). W tej sytuacji ruch podzielił się na bezpopowców, którzy odrzucili kapłanów i sakramenty (najczęściej z wyjątkiem chrztu) i popowców (biegłopopowców), którzy przyjmowali kapłanów wyświęconych w Kościele prawosławnym, ale suspensowanych. Bezpopowcy podzielili się na wiele odłamów, niektórych o skrajnych i niezwykłych praktykach (skopcy, chłyści). Popowcy uzyskali w końcu własną hierarchię (właściwie dwie hierarchie: białokrynicką i nowozybkowską).