Voltaire (Wolter), właśc. François-Marie Arouet (Voltaire jest pseudonimem artystycznym; ur. 21 listopada 1694 w Paryżu, zm. 30 maja 1778 w Paryżu) – francuski pisarz epoki oświecenia, filozof, dramaturg i historyk. Tworzył satyry, powieści, dramaty oraz „Listy”.
Lata 1717-1718 spędził uwięziony bez wyroku w Bastylii na podstawie podejrzenia o autorstwo pamfletów przeciwko regentowi Filipowi II Orleańskiemu. W więzieniu napisał swoją pierwszą sztukę teatralną Edyp (pod pseudonimem Voltaire); sztuka odniosła ogromny sukces w kilka miesięcy po jego wyjściu na wolność. W 1726 na skutek zwady z Guy de Rohan-Chabot (tzw. Chevalierem de Rohan), Voltaire został ponownie zamknięty bez wyroku w Bastylii.
W 1755 osiadł w majątku Délices, na terytorium Republiki Genewy. Tu także popadł w konflikt, tym razem z kalwińskimi pastorami. Krytykowali oni „zbyt swobodnego” ducha przedstawień teatralnych, jakie organizował filozof.
Dzieła Voltaire’a cechuje krytycyzm, odrzucenie autorytetów oraz tolerancja dla różnorodnych postaw, racjonalizm, odrzucenie instytucji Kościoła. W dogmatyzmie religijnym dostrzegł przyczyny nietolerancji, braku wolności, prześladowań i niesprawiedliwości.
Prowadził ożywioną korespondencję (zachowało się 23 tysiące jego listów). Bulwersował opinię publiczną krytycyzmem i śmiałością przekonań. Wiele podróżował.
W 1758 przeniósł się do posiadłości w Ferney niedaleko Genewy (był to rodzaj „ziemi niczyjej” na granicy francusko-genewskiej). Tu dał się poznać jako utalentowany zarządca i człowiek interesu: rozbudował posiadłość, wprowadził nowe uprawy, założył manufaktury zegarków i pończoch jedwabnych. Pomagała mu w tym jego siostrzenica pani Denis. Voltaire podsumował swoje dokonania w Ferney słowami: Siedlisko 40 dzikusów stało się zamożnym miasteczkiem, zamieszkanym przez 1200 pożytecznych osób. Do Ferney przybywały tłumy wielbicieli Voltaire’a: m.in. artyści, uczeni, arystokraci i dyplomaci (zyskał sobie miano „oberżysty Europy”). 30 marca 1778 przyjechał triumfalnie do Paryża, gdzie tłumy wielbicieli witały go z takim entuzjazmem, że niektórzy historycy uznali to później za prawdziwy początek rewolucji francuskiej. Dwa miesiące przed śmiercią Voltaire wstąpił do loży masońskiej Dziewięciu Sióstr w Paryżu. Podsumował swoje życie słowami: Umieram wielbiąc Boga, kochając przyjaciół, nie nienawidząc wrogów, nie cierpiąc przesądów.
W przedmowie do Traktatu o tolerancji (1767) napisanej przez wydawców kehlskich: Tolerancyjny powinien być każdy władca, który wyznaje jakąś religię, który zna prawa sumienia. [...] jest rzeczą niesprawiedliwą i barbarzyńską stawiać człowieka między groźbą skazania na męczarnie, a postępkami, które uważa za zbrodnicze. Jest uznawany za obrońcę wolności słowa i tolerancji dla różnych światopoglądów.
Twierdził, że można dowieść, że Pięcioksiąg Mojżesza był fałszerstwem z czasów, gdy w basenie Morza Śródziemnego panowała kultura helleńska co widać już, jego zdaniem, po samych tytułach ksiąg: Genesis, Exodus, Leviticus, Numeri, Deuteronomium. W rzeczywistości jednak Pięcioksiąg nie posiadał nawet tytułów poszczególnych ksiąg. Także fałszerstwem z czasów kultury helleńskiej miały być wg niego I księga Samuela i II księga Samuela co widać, jego zdaniem, na przykładzie użytego we francuskim przekładzie, z którego korzystał Voltaire słowa Pytia (w oryginale to słowo nie występuje) na określenie wróżki, która na żądanie Saula wywołała zmarłego Samuela w Endor.
Stosunek Voltaire’a do rozbiorów Polski uznaje się czasem za przejaw niekonsekwencji; Voltaire – uważany często za ofiarę despotyzmu i obrońcę wolności – w tym przypadku miał zachować się zgodnie z wyznawaną przez siebie i typową dla swoich czasów koncepcją absolutyzmu oświeconego. Trzeba jednak pamiętać, że Polska miała opinię kraju fanatyków religijnych (zob. konfederacja barska i tumult toruński) i wyzyskującej chłopów okrutnej nieoświeconej szlachty; Voltaire po prostu uznał, że chłopom i mieszczanom tyranizowanym przez szlachtę na pewno nie będzie gorzej w granicach państw zaborczych niż w nietolerancyjnej Rzeczypospolitej.
„Armia ta zjawiła się jedynie w celu opieki nad dysydentami w razie, gdyby ich chciano gwałtem zniszczyć. Zdumiano się na widok armii rosyjskiej, bardziej pilnującej w środku Polski karności niż jej kiedykolwiek miały wojska polskie. Miast pustoszyć wzbogacała kraj: będąc tam dla opiekowania się tolerancją”. 18 listopada 1772
Szanse na wprowadzenie postulowanych przez siebie reform widział w reformujących się w duchu oświeceniowym monarchiach; Prusach Fryderyka II oraz Rosji Katarzyny II, którzy uznali go za swego doradcę, zarządzając jednak swoimi krajami w sposób znacznie odbiegający od oświeceniowych wzorców wolności. Voltaire ulegał ich zapewnieniom i propagandzie odnośnie sytuacji w Polsce i sławił Katarzynę II, która wprowadziła do Rzeczypospolitej armię rosyjską w celu stłumienia konfederacji barskiej w 1768 roku:
Był osobowością złożoną, wyrażał nieraz sprzeczne poglądy, jego postępowanie nierzadko było kontrowersyjne, dlatego wiele różnych ideologii (posługując się wyrwanymi z kontekstu cytatami Voltaire’a) uznało go za swojego patrona (np. ateiści, deiści, rewolucjoniści). Voltaire’owi w rzeczywistości nie można przypisać w pełni żadnej ideologii. Był przede wszystkim zwolennikiem liberalizmu, traktującym z rezerwą każdą religię i ideologię.
W latach 1750-1753 przebywał na dworze króla Prus Fryderyka II Wielkiego w Berlinie i Poczdamie, jednak przyjaźń niezależnego filozofa i kapryśnego króla skończyła się kłótnią. Voltaire jeszcze na granicznym przejściu miał kłopoty urzędnicze, była to zemsta króla.
Voltaire uważał, że należy pozbyć się przesądów religii objawionej i przyjąć religię rozumową (naturalną, deizm), której wymaga moralność (Gdyby Boga nie było, należałoby Go wymyślić), odrzucał więc koncepcję „bożej opatrzności”, kwestię „dobrego Boga”, który pozwala na istnienie zła (zob. teodycea, problem zła), pozostawiał bez odpowiedzi.
Na tej samej zasadzie Voltaire komplementował też Fryderyka II: „Mówią, Sire, że to Pan poddał pomysł rozbioru Polski – i ja tak sądzę, ponieważ znać w tym geniusz” .
Urodził się jako ostatnie dziecko bogatego notariusza François Arouet i Marie Marguerite Daumart. W 1704 rozpoczął naukę w kolegium jezuickim w Paryżu (obecnie liceum Louis-le-Grand), gdzie należał do najbardziej wyróżniających się uczniów (celował zwłaszcza w filozofii i retoryce). Zetknął się również z libertynami, których wolnomyślicielski i sceptyczny punkt widzenia ukształtował jego własny światopogląd. We wrześniu 1713 roku ambasador francuski Pierre-Antoine de Castagnéry, markiz de Châteauneuf (1647-1728) wyruszył z Paryża by objąć swą placówkę dyplomatyczną w Hadze. Towarzyszył mu Voltaire jako sekretarz ambasady.
Najlepsze możliwości realizacji większości swych wizji widział Voltaire w warunkach niedemokratycznego absolutyzmu, w którym wykształcony i mądry władca wymuszał na poddanych wprowadzenie nowych, lepszych zasad.
Po powrocie do Francji związał się z jedną z najwybitniejszych kobiet tamtej epoki: markizą Émilie du Châtelet, uzdolnioną matematyczką i fizykiem, która gościła go w swoim zamku w Cirey-sur-Blaise. Związek ten trwał 12 lat. Następnie próbował zrobić karierę na dworze w Wersalu (w 1746 został przyjęty do Akademii Francuskiej), ale jego trudny i niezależny charakter sprawił, że popadł w niełaskę.
Natomiast do panującej we Francji religii katolickiej, tak jak do wszystkich innych religii (w tym protestantyzmu, judaizmu i islamu) odnosił się wręcz wrogo. Jego najsłynniejsze zdanie: Ecrasez l’infâme! (Zdeptajcie bezecne!), które stało się mottem wrogów Kościoła, potępiało wszelki fanatyzm religijny. Voltaire jednak zawsze potępiał ateizm i deklarował wiarę w Boga (jako „pra-przyczyny” wszystkiego); był fundatorem kościoła katolickiego w Ferney. Postulował rozdział państwa i Kościoła oraz tolerancję dla wszystkich religii.
Po uwolnieniu postanowił wyjechać do Anglii, gdzie przebywał do roku 1729. Gościny udzielił mu w swym domu Sir Everard Fawkener (1684-1758) brytyjski dyplomata i kupiec. Odkrył w Anglii zupełnie inne państwo niż represyjną, rządzoną przez absolutystycznego króla Francję. Zachwycił się naukowymi, filozoficznymi i politycznymi osiągnięciami Anglików; studiował teorie Izaaka Newtona i filozofię Johna Locke’a. Wielki wpływ na Voltaire’a jako historiografa wywarł polityk torysowski i historiograf Henry St John, 1. wicehrabia Bolingbroke. W swoich Listach filozoficznych, wydanych wpierw po angielsku (English Letters), a następnie po francusku (Lettres philosophiques) Voltaire starał się przekazać Francuzom osiągnięcia Anglików.
Voltaire’owi przypisuje się słynne słowa: Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. Jednakże to nie on napisał, a angielska pisarka Evelyn Beatrice Hall w książce: The Friends of Voltaire, którą wydała w roku 1906 pod pseudonimem 'G. Tallentyre. Zdaniem tym podsumowała autorka poglądy Voltaire’a na temat wolności słowa.
Ustrój Rzeczypospolitej budził kontrowersje w czasach Voltaire’a i budzi je do dziś. Przez krytyków był i jest uznawany za archaiczną oligarchię, która doprowadziła Polskę do kryzysu ekonomicznego i anarchii. W Polsce obowiązywały prawa pozbawiające innowierców wszelkich praw politycznych; również mieszczanie byli grupą dyskryminowaną. Takie państwo nie mogło liczyć na poparcie ówczesnych intelektualistów. Reformy w Polsce (Konstytucja 3 maja) przyszły zbyt późno, aby miały szansę na praktyczną realizację. W tej sytuacji mniej dziwi fakt, że Voltaire uznał zagarnięcie Polski przez monarchie „oświeconego absolutyzmu” za fakt pozytywny.
W roku 1762 zaangażował się w obronę Jana Calasa, protestanta fałszywie oskarżonego przez katolickich duchownych i skazanego na śmierć, a także w procesy Pierre-Paula Sirvena, La Barre’a, Montbailli’ego. W tych procesach Voltaire energicznie bronił ofiar fanatyzmu religijnego i archaicznego prawa, apelując do europejskiej opinii publicznej.
Rząd rewolucyjny z uroczystym ceremoniałem przeniósł 11 lipca 1791 jego zwłoki do Panteonu, gdzie do dziś spoczywa obok Jean-Jacques Rousseau. Pochowano go z wyjątkową pompą. Przebieg uroczystości i stroje uczestników zaprojektował Jacques-Louis David. Głównym elementem ceremonii był pochód w historycznych i współczesnych kostiumach, które miały ilustrować dzieje rewolucji. Niesiono m.in. model Bastylii, a na wozie triumfalnym jechał aktor przebrany za Woltera. Skronie owego „Woltera” wieńczyła alegoria Sławy. W najbardziej podniosłym momencie zaśpiewano Chór patriotyczny do słów Woltera. Muzykę skomponował do niego François-Joseph Gossec, a wykonywał go chór męski z towarzyszeniem orkiestry wojskowej. Taka obsada pojawiła się po raz pierwszy w historii.
Czasem jednak zwalczał poglądy innych; na niektórych swych przeciwników nasyłał policję, a jego spór z Pierre Louis Maupertuisem mógł przyczynić się do samobójstwa tego uczonego.