Umierający Karol II uznał, że tylko potęga Francji może utrzymać hiszpańskie imperium w całości, i w swym ostatnim testamencie wyznaczył na dziedzica Hiszpanii ze wszystkimi jej posiadłościami wnuka Króla Słońce, Filipa d'Anjou. Karol II zmarł 1 listopada 1700 r; Ludwik XIV, uznając, że wojny o spadek po nim i tak nie da się uniknąć, postanowił przynajmniej mieć w niej Hiszpanię po swojej stronie. Przyjął więc testament Karola II, zezwolił na wyjazd wnuka do Madrytu, wyparł garnizony holenderskie z twierdz Belgii zastępując je swoimi, zerwał pertraktacje w sprawie Hiszpanii, przygotowywał się do wojny i zezwolił na wydawanie w prasie tytułów takich jak "Cieszmy się – Pirenejów już nie ma". Wtedy to Anglia i Holandia rządzone przez Wilhelma III Orańskiego oraz Austria, cesarstwo i Brandenburgia (od 18 stycznia 1701 – Prusy) zawiązały przymierze w celu wykluczenia Francji z udziału w tym spadku.
W Lombardii wojska francuskie nie były w stanie wyprzeć za Alpy znacznie słabszych wojsk Eugeniusza Sabaudzkiego; na północy wojska koalicji antyfrancuskiej w 1702 r. zdobyły Kaiserswerth i Liège, a w 1703 r. zdobyły Bonn, stolicę sprzymierzonego z Francją arcybiskupstwa Kolonii. Co gorsza dla Ludwika XIV, w 1702 r. w Sewennach wybuchło powstanie kamizardów. Słabość Francji, która ujawniła się już na początku wojny, nie przeszkodziła Wielkiemu Ludwikowi myśleć o kampaniach wojennych. Planował on ofensywę na Wiedeń wojskami bawarsko-francuskimi z Niemiec, w porozumieniu z węgierskimi powstańcami Franciszka II Rakoczego. Brak koordynacji uniemożliwił realizację ambitnego planu; Francuzi i Bawarczycy działali ofensywnie w południowych Niemczech, wygrywając bitwy pod Friedlingen i Höchstädt, lecz nie odnosząc decydującego zwycięstwa. Wojna trwała nadal.
Sytuacja nad Sekwaną była tak krytyczna, że Ludwik został zmuszony sprzedać swą złotą zastawę stołową na potrzeby wojny i dopiero transport złota z Ameryki w 1709 pozwolił na naprawę finansów i tworzenie armii. W 1708 r. Eugeniusz Sabaudzki i Marlborough pokonali wojska francuskie pod Oudenaarde, po czym wojska sprzymierzonych zdobyły Lille; Malborough myślał teraz nawet o marszu na Paryż. Z kolei flota antyfrancuskiej koalicji na Morzu Śródziemnym opanowała Sardynię i Minorkę. Na skutek ciągłych klęsk na początku 1709 r. Ludwik XIV raz jeszcze zdecydował się na rozmowy pokojowe; był już gotów oddać Habsburgom Hiszpanię ze wszystkimi posiadłościami (może oprócz królestw Neapolu i Sycylii, które starał się zachować dla Filipa), a nawet zrzec się niektórych terenów przyłączonych do Francji za jego panowania, w tym Strasburga. Sprzymierzeni zażądali jednak, by to sam Ludwik siłą usunął swego wnuka z Hiszpanii, na co król Francji nie mógł się zgodzić. 11 września 1709 r. doszło do niezwykle krwawej bitwy pod Malplaquet; choć Francuzi pod dowództwem Villarsa zostali zmuszeni do oddania sprzymierzonym pola bitwy, zadali im ciężkie straty i uniemożliwili dalszą ofensywę na Paryż. W Hiszpanii we wrześniu 1710 r, w wyniku zwycięstwa pod Saragossą, wojska koalicji po raz drugi zdobyły Madryt, ale już w listopadzie zostały zmuszone do wycofania się z niego, a w grudniu Francuzi i Hiszpanie odnieśli zwycięstwa w bitwach pod Brihuega i pod Villaviciosa.
Wojna o sukcesję hiszpańską – była prowadzona w latach 1701-1714 pomiędzy Wielką Brytanią, Holandią, Austrią, Prusami, a Francją, Hiszpanią, Bawarią i Kolonią o władztwo nad Hiszpanią i dominację w Europie.
Po zawarciu pokoju w Rijswijk w 1697 r., kończącego długoletnią wojnę Francji z Ligą Augsburską, król Francji Ludwik XIV skupił się na negocjacjach z Wilhelmem III Orańskim i cesarzem rzymsko-niemieckim oraz arcyksięciem Austrii, Leopoldem I Habsburgiem. Negocjacje dotyczyły sprawy podziału Hiszpanii po spodziewanej bezpotomnej śmierci (1 listopada 1700) ostatniego Habsburga na tronie hiszpańskim, króla Karola II. Do tronu pretensje zgłaszać mogli osobiście Ludwik XIV i cesarz Leopold I, gdyż obaj byli wnukami króla Filipa III; obaj zdawali sobie jednak sprawę, że opanowanie przez jednego z nich tronu hiszpańskiego zachwiałoby równowagą sił w Europie i spowodowałoby reakcję innych mocarstw europejskich. Stąd obaj władcy zrezygnowali z ubiegania się osobiście o tron hiszpański, wysuwając kandydatury swych potomków. Ludwik początkowo chciał uzyskać część posiadłości hiszpańskich dla swego syna, delfina Ludwika, później zaś starał się uzyskać całą Hiszpanię dla swego wnuka, Filipa d'Anjou; Leopold I wysuwał kandydaturę swego młodszego syna, arcyksięcia Karola. Z racji pokrewieństwa z hiszpańskimi Habsburgami o tron hiszpański mógł się ubiegać też syn elektora Bawarii i wnuk Leopolda I – pięcioletni Karol Ferdynand – oraz inni książęta i władcy w Europie (Sabaudii, Portugalii). Szybko okazało się, że kandydatury francuskie i austriackie były jednak najważniejsze.
Pokój był dla Wersalu konieczny. Ludwik XIV dążył do niego za olbrzymią ale nie wszelką cenę – nie godził się tylko na wystąpienie przeciw wnukowi zza Pirenejów. Króla Słońce uratowała zmiana stanowiska Wielkiej Brytanii, w której, pod wrażeniem zwycięstwa nad Karolem z Austrii w 1710 w Hiszpanii, wzmogły się nastroje antywojenne, bardzo silne wśród właścicieli ziemskich i torysów. Narastał dług wynoszący 50 milionów liwrów. Podburzono opinię publiczną. Atmosfera ta ułatwiła torysom zwycięstwo w wyborach 1710. W 1711 klęskę ponieśli także powstańcy na Węgrzech. Rozpuszczano plotki typu: "My zdobywamy miasta w Niderlandach Hiszpańskich, lecz to Holandia je zgarnie!"
Rokowania francusko-brytyjskie rozpoczęły się w styczniu 1711. Zostały przyspieszone jednak w wyniku śmierci cesarza Józefa I w tym samym roku. Karol był następcą Józefa I na cesarskim tronie i zasiadł na nim jako Karol VI. Gdyby posiadł też hiszpańską koronę, odrodziłaby się potęga czasów Karola V. Anglia, utrzymująca swą polityką równowagę sił w Europie, nie mogła do tego dopuścić i zmusiła Holandię i Austrię do zawarcia traktatu pokojowego. Mimo buntów ze strony nowego cesarza i Hagi (ówczesna stolica holenderska) podpisano pokój w Utrechcie. Zmienił on całkowicie mapę polityczną Europy na zachodzie i pozostawił na tronie madryckim Burbonów. Był to jednak pokój odpowiadający w pełni Królowi Słońce. Zmarł on w 1715 roku pozostawiając kraj zmęczony i ze zużytym systemem władzy. Koronę objął po nim Ludwik XV.
Od samego początku panowania Karola II w Hiszpanii (był królem Hiszpanii w latach 1665-1700) powstawały plany jej rozbioru, między Francję i Habsburgów austriackich. Do planów rozbiorowych wrócono w 1698 r. Zaangażował się w nie król Anglii i stadhouder Holandii Wilhelm Orański; ostatecznie 11 października 1698 r. Ludwik XIV i Wilhelm Orański zawarli traktat, na mocy którego większą część dziedzictwa hiszpańskiego – samą Hiszpanię z jej koloniami i z Niderlandami Południowymi – miał otrzymać najsłabszy z pretendentów, Karol Ferdynand bawarski. Austria miała otrzymać Księstwo Mediolanu, a delfin Ludwik – Królestwo Neapolu, Sycylię, hiszpańskie posiadłości w Toskanii oraz prowincję Gipuzkoę na pograniczu francusko-hiszpańskim w Pirenejach. Przeciwko temu traktatowi zaprotestował jednak Leopold I, wciąż forsujący kandydaturę swego syna Karola na tron hiszpański, oraz sami Hiszpanie, którzy nie chcieli słyszeć o podziale swego państwa. Karol II sporządził testament, w którym czynił Karola Ferdynanda spadkobiercą wszystkich swoich posiadłości. Jednak w lutym 1699 r. Karol Ferdynand zmarł, a mocarstwa europejskie raz jeszcze musiały przystąpić do negocjacji w sprawie losu Hiszpanii. Ludwik XIV zawarł z Wilhelmem Orańskim nowy układ w marcu 1700 r; na jego mocy dziedzicem Hiszpanii z jej koloniami i z posiadłościami w Niderlandach miał zostać Karol Habsburg. Delfin Ludwik miał uzyskać Gipuzkoę i posiadłości hiszpańskie we Włoszech – przy czym miał oddać Księstwo Mediolanu księciu Lotaryngii Leopoldowi, w zamian za co ten miał mu z kolei oddać Lotaryngię. Traktat gwarantował też, że korony: hiszpańska i austriacka nigdy nie zostaną połączone w ręku jednego monarchy z rodu Habsburgów. Jednak Leopold I odmówił ratyfikacji traktatu, a Hiszpanie wciąż nie chcieli słyszeć o podziale ich państwa.
W koloniach i na morzach Francja wycieńczona licznymi wcześniejszymi konfliktami ponosiła porażki. W 1703 Portugalia w zamian za kilka miast w Hiszpanii, odłączyła się od Burbonów. Strata ta była o tyle dotkliwsza, że dawała stałą bazę na Półwyspie Iberyjskim koalicji do ataków na Hiszpanię i, z Brazylii, na hiszpańską Amerykę Południową i Środkową. To samo zrobiła Sabaudia, lecz ta za część Lombardii. W Bawarii nieustanne spory między marszałkiem Villarsem a elektorem bawarskim Maksymilianem doprowadziły do rezygnacji Villarsa ze stanowiska dowódcy; skierowano go do tłumienia powstania kamizardów, a w Niemczech zastąpił go Ferdynand de Marsin. W 1704 r. armie Marlborough i Eugeniusza Sabaudzkiego połączyły się i wkrótce obaj dowódcy rozpoczęli wielką ofensywę w Bawarii. 13 sierpnia wojska francusko-bawarskie poniosły klęskę w bitwie pod Blenheim; w wyniku tej bitwy Bawaria znalazła się pod okupacją sprzymierzonych a wojska francuskie zostały odrzucone za Ren. Sprzymierzeni jeszcze jesienią 1704 r. przekroczyli tę rzekę, zdobywając Landau in der Pfalz i Trewir. Anglicy odnieśli też w tym roku sukces na Półwyspie Iberyjskim, gdzie zdobyli Gibraltar. Więcej szczęścia Francuzi mieli we Włoszech, gdzie opanowali część księstwa Sabaudii, ale bez Turynu.
Już w 1701 r. wojska cesarskie pod dowództwem Eugeniusza Sabaudzkiego wkroczyły do Lombardii, rozpoczynając działania wojenne. Państwa morskie (Anglia i Holandia) wraz z Austrią podpisały w Hadze akt o celach wojny (1701). Zaognieniem ostatecznym, które spowodowało wybuch było uznanie w Paryżu Jakuba III Stuarta prawowitym królem w Londynie, przy czym Wilhelm III był uznawany jako król faktyczny. To doprowadziło do zerwania stosunków dyplomatycznych Paryż – Londyn. Jednocześnie nowe wybory w Anglii doprowadziły do zwycięstwa prowojennej partii wigów. Mimo śmierci Wilhelma III w 1702 w wyniku upadku z konia, Anglia pod rządami Anny, Holandia i Austria 15 maja 1702 zagrożone potęgą domu Burbonów wypowiedziały oficjalnie wojnę Hiszpanii i Francji.
Niekorzystnie dla Ludwika XIV rozwijała się też sytuacja w Hiszpanii. W 1705 r. Katalonia, Walencja i Murcja, niezadowolone z centralistycznych dążeń Filipa V i jego dziadka, uznały Karola Habsburga swym królem jako Karola III; umożliwiło to Karolowi wylądowanie w Katalonii i zdobycie Barcelony. Klęski skłoniły Paryż do rozmów pokojowych. Te jednak zostały odrzucone przez Holandię. Wojnę kontynuowano.
Przewaga w potencjale obu bloków wojennych od początku stała po stronie koalicji antyfrancuskiej. Flota angielsko-holenderska licząca 227 okrętów była dwukrotnie liczniejsza od francuskiej, a cesarz dysponował liczną i dobrze wyekwipowaną armią, zaprawioną w bojach z Turcją. Znaczne kontyngenty wojskowe zaoferowali książęta Rzeszy, król Danii – Fryderyk IV, oraz Anglia – 50 tysięcy. Ponadto wrogowie Paryża dysponowali takimi geniuszami taktycznymi jak Eugeniusz Sabaudzki i John Churchill książę Marlborough. Francja w tym czasie mogła wystawić 200 tys. słabo wyćwiczonych i źle zaopatrzonych żołnierzy. Zabrakło jej już zdolnych przywódców i organizatorów. Za to posiadała kilku cennych sojuszników: Bawarię, Kolonię, Sabaudię i Portugalię. W Hiszpanii natomiast panowała pełna dezorganizacja władzy. By utrzymać ją całą zdecydowano by na okres wojny rządzić nią z Paryża.
W 1706 Marlborough pokonał Francuzów w bitwie pod Ramillies i wyparł ich z Brabancji i Flandrii. W Hiszpanii w czerwcu 1706 r. koalicji udało się zdobyć Madryt; jednak Kastylijczycy pozostali wierni Filipowi i wzniecili powstanie, w wyniku którego wojska koalicji zostały wyparte z Madrytu. We Włoszech Francuzi bezskutecznie oblegali Turyn; co gorsza dla nich, 7 września 1706 r. ponieśli klęskę w bitwie pod Turynem, co zmusiło ich do wycofania się z Sabaudii i Piemontu. Wojska francuskie trzymały jeszcze niektóre twierdze w Lombardii i Mantui, lecz odcięte od Francji nie mogły się utrzymać. W marcu 1707 r. Ludwik XIV ewakuował północne Włochy; w tym samym roku wojska cesarskie opanowały też południowe Włochy – królestwo Neapolu i Sycylię. Z kolei sprzymierzonym nie powiodła się próba zdobycia Tulonu; w Hiszpanii wojska Burbonów pokonały armię koalicji pod Almansą i ograniczyły władzę Karola Habsburga do Katalonii; wreszcie w Niemczech Villars przekroczył Ren w maju 1707 r. i do jesieni ściągał wielkie kontrybucje z południowo-zachodnich Niemiec – nie udało mu się jednak wyzwolić Bawarii, gdyż w lipcu musiał odesłać część wojsk do atakowanej przez sprzymierzonych Prowansji. Propozycje pokoju ze strony Francji były odrzucane przez państwa morskie (Anglia, a od 1707 Wielka Brytania, i Holandia). Sami finansiści na Wyspach Brytyjskich żądali jej kontynuowania dla zysków.